Hilton Marsa Alam Nubian Resort to hotel, który żyje przede wszystkim z jednej, absolutnie wyjątkowej atrakcji – zatoki Abu Dabbab z żółwiami zielonymi, płaszczkami i krowami morskimi przy brzegu. To miejsce, przy którym goście spędzają godziny, po prostu patrząc w wodę. Hotel ma orientalny charakter, kameralną atmosferę i obsługę, która w dużej części zasługuje na pochwałę. Ma też swoje cienie – i warto je znać przed rezerwacją.
Warto też pamiętać, że standard hoteli w Egipcie potrafi różnić się od europejskich oczekiwań – nawet w znanych sieciach. Więcej o tym przeczytasz tutaj: czy 5 gwiazdek w Egipcie to naprawdę luksus.
Czy warto wybrać Hilton Marsa Alam Nubian Resort?
Hotel zbiera ocenę 4.7 na TripAdvisorze i w opiniach polskich gości przeważają oceny 8–10/10 z entuzjastycznymi opisami rafy i obsługi. Pojawiają się jednak dwie poważne skargi, których nie można zbagatelizować: zgłoszona kradzież pieniędzy z pokoju z brakiem reakcji kierownictwa oraz przypadek wciśnięcia biletów na loterię z żądaniem zapłaty. To sygnały, które wymagają uwagi niezależnie od ogólnie pozytywnego obrazu hotelu.
Budynki wyraźnie wymagają remontu – hotel nie jest nowy i kilkoro gości wprost pisze, że przy standardzie Hilton oczekiwali więcej. Dla osób, dla których priorytetem jest rafa koralowa i spokój – pobyt będzie strzałem w dziesiątkę. Dla tych, którzy oczekują idealnego standardu pięciu gwiazdek w pokoju – może pojawić się rozczarowanie.
Dla kogo jest ten hotel?
Pary oraz miłośnicy snorkelingu i nurkowania to absolutna grupa docelowa Hiltona Marsa Alam. Zatoka Abu Dabbab to jedno z nielicznych miejsc na świecie, gdzie można regularnie obserwować żółwie zielone i krowy morskie bezpośrednio przy brzegu. Na miejscu działa centrum nurkowe z pełnym zapleczem sprzętowym.
Rodziny z dziećmi znajdą miniklub i brodzik, ale animacje są słabe, a wieczorny program bardzo spokojny. Goście 50+ docenią ciszę, brak tłoku i kameralny klimat. Osoby szukające życia nocnego i dobrych drinków – powinny wybrać inny hotel.
Lokalizacja i otoczenie
Hotel położony jest przy zatoce Abu Dabbab w okolicach Marsa Alam – miejscu odosobnionym, spokojnym i pozbawionym miejskiego zgiełku. Teren hotelu jest bardzo zielony – bujna roślinność tworzy klimat oazy. Same budynki wymagają już modernizacji, ale otoczenie skutecznie to rekompensuje.
Plaża znajduje się około 650 metrów od głównych budynków – można dojść pieszo lub skorzystać z melexa. Dla części gości to minus, dla innych – okazja do ruchu. Przy plaży znajdują się sklepiki z pamiątkami. Za hotelową plażą znajduje się również plaża publiczna z wygodnym, piaszczystym wejściem do wody.
Pokoje
Pokoje są przestronne – od 36 m² w standardzie do 74 m² w większych kategoriach. Wyposażenie obejmuje polskie kanały telewizyjne, zestaw kawowy, sejf oraz indywidualną klimatyzację. Sprzątanie odbywa się codziennie i jest oceniane jako solidne.
Jednocześnie pojawiają się poważne zastrzeżenia – łazienki wymagają remontu, a jedna z opinii wspomina o grzybie. Zgłoszenie kradzieży pieniędzy z pokoju oraz brak reakcji obsługi to poważny sygnał ostrzegawczy. Zalecane jest korzystanie z sejfu przez cały pobyt.
Jedzenie i restauracje
Kuchnia oceniana jest dobrze – jedzenie jest smaczne, różnorodne i dostępne w kilku restauracjach. Snack bary przy basenie wyróżniają się na plus – szczególnie kanapki z wołowiną, kurczakiem i tuńczykiem.
Do dyspozycji są cztery restauracje à la carte (grecka, włoska, egipska i owoce morza) – każda raz w tygodniu bez dodatkowej opłaty. Jednocześnie pojawiają się opinie o monotonii oraz przypadkach tzw. „faraona” mimo zachowania zasad higieny. Alkohole lokalne oceniane są słabo, a importowane bardzo drogie. Warto uważać przy zamówieniach w restauracjach – zdarzały się sytuacje doliczania opłat bez wyraźnej informacji.
Baseny, plaża i infrastruktura
Hotel oferuje cztery baseny, w tym dwa podgrzewane zimą – jednak temperatura około 25°C dla wielu gości jest niewystarczająca. Leżaków nie brakuje – to kameralny obiekt bez walki o miejsca.
Plaża jest piaszczysta i prywatna, o długości około 200 metrów. Największym atutem jest rafa w zatoce Abu Dabbab – żółwie, płaszczki i krowy morskie przy brzegu to doświadczenie, które trudno porównać z innymi hotelami. Bar na plaży jest płatny mimo all inclusive – co dla wielu gości jest zaskoczeniem.
Animacje i czas wolny
Animacje to wyraźnie najsłabszy punkt hotelu. Program dzienny ograniczony, a wieczorny bardzo kameralny. DJ grający powtarzalną muzykę i słabe nagłośnienie to częste zarzuty.
Dodatkowo odnotowano incydent z animatorem sprzedającym bilety na loterię i żądającym zapłaty. Na plus: centrum nurkowe, spa, siłownia i sporty plażowe. Kolacja w namiocie beduińskim na plaży to ciekawa opcja dodatkowa.
Podsumowanie
Hilton Marsa Alam Nubian Resort to hotel, który wygrywa jedną kartą – zatoką Abu Dabbab. Żółwie przy brzegu i rafa koralowa to doświadczenie, które rekompensuje wiele niedociągnięć.
TAK – dla osób nastawionych na snorkeling, ciszę i naturę. NIE – dla osób oczekujących wysokiego standardu Hiltona, dobrych drinków i aktywnej rozrywki.



