To hotel, który wygrywa lokalizacją.
I to zdecydowanie.
Bo jeśli ktoś zna Sharm, to wie, że dobra plaża z normalnym zejściem do morza to nie jest standard.
Czy warto wybrać ten hotel?
TAK – jeśli zależy Ci na plaży i lokalizacji.
NIE – jeśli liczysz na nowoczesny standard pokoi.
Lokalizacja
Jedna z największych zalet.
Hotel leży w Naama Bay – czyli masz wszystko pod ręką.
Sklepy, restauracje, życie nocne.
I to w zasięgu spaceru.
Pokoje
Tu zaczynają się schody.
Opinie są zgodne – pokoje są czyste, ale często stare.
Łazienki w niektórych przypadkach proszą się o remont.
Jeśli trafisz odnowiony pokój – super. Jeśli nie, może być średnio.
Jedzenie
Dobre, ale bez fajerwerków.
Na początku robi wrażenie, ale po kilku dniach widać powtarzalność.
To klasyczny poziom egipskiego 4★ – nic więcej, nic mniej.
Plaża
To jest game changer.
Jedna z najlepszych plaż w całym Sharm.
Piaszczysta, szeroka, z łagodnym wejściem do morza – bez kombinowania z pomostami.
Jeśli jedziesz dla plaży – jesteś w dobrym miejscu.
Baseny i atrakcje
Baseny są, ale to nie jest hotel pod animacje.
To raczej spokojny resort niż imprezowe miejsce.
I to trzeba jasno powiedzieć.
Dla kogo ten hotel będzie dobrym wyborem?
TAK:
- dla osób ceniących plażę
- dla par i spokojnych wyjazdów
- dla osób chcących być blisko centrum
NIE:
- dla osób szukających luksusu
- dla osób wymagających nowoczesnych pokoi
- dla fanów animacji i rozrywki
Realne odczucia
To trochę „stary, dobry Egipt”.
Ma klimat, ma lokalizację, ma świetną plażę.
Ale jednocześnie widać, że hotel nie jest nowy.
I teraz ważna rzecz:
To jeden z tych hoteli, gdzie ludzie wracają latami.
Dlaczego?
Bo wiedzą, czego się spodziewać.
Trochę kontrowersyjnie:
W tej cenie często wygrywa z nowszymi hotelami… tylko dzięki lokalizacji i plaży.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o praktycznych kwestiach, sprawdź jak działa internet w Egipcie.
A jeśli planujesz wyjazd zimą, zobacz czy warto lecieć do Egiptu zimą – bo ten hotel dobrze się wtedy sprawdza.
Podsumowanie?
Nie jest idealny.
Ale robi robotę tam, gdzie wiele hoteli w Sharm przegrywa – na plaży.


